20 lat temu, 15 lipca 1990 r. ukazał się pierwszy numer naszego czasopisma!  |
Kurier
Starosądecki - równolatek lokalnego samorządu
Dwudziesta lat temu,
niecałe dwa miesiące po pierwszych w powojennej historii Polski całkowicie
wolnych wyborach do władz lokalnych, narodził się Kurier Starosądecki, był datowany
dziennie na 15 lipca 1990 roku. Wydawcą pierwszego
sublokalnego czasopisma w gminie o tematyce społeczno-kulturalnej była
Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Wiktora Bazielicha w Starym Sączu, a następnie
Zespół Placówek Społeczno-Kulturalnych Miasta i Gminy Stary Sącz, później Miejsko-Gminny
Ośrodek Kultury w Starym Sączu. Od grudnia 2008 Kuriera wydaje Centrum Kultury
i Sztuki im. Ady Sari (następca prawny MGOK).
W elektronicznej
wersji „wydania papierowego”, która jako jedna z pierwszych w Polsce pojawiła
się w Internecie już w lipcu 1999 roku, na portalu: Interaktywna Polska, w serwisie
informacyjnym „Miasto i Gmina Stary Sącz”, do listopada 2002 prezentowaliśmy
tylko niektóre artykuły i fotografie. Od grudnia 2002 dostępne jest już pełne
wydanie Kuriera w formacie PDF. Oglądane i czytane w różnych miejscach Polski i
świata, o czym świadczą korespondencje z Anglii, Izraela, Niemiec, Kanady, USA.
|
Gazeta została
zarejestrowana w ówczesnym Sądzie Wojewódzkim w Nowym Sączu. Pierwsze wydania
4-6 stronicowe robiono na powielaczu, później (krótko) gazeta była drukowana,
kserowana i znowu drukowana. Od 8 lat ma drukowaną kolorową okładkę (wydanie
internetowe jest całe w kolorze).
W ostatnich 5 latach Kurier
ukazuje się średnio 6 razy w roku. Statystyka Kuriera jest następująca: 20 - 24
stron (były też numery 28 stronicowe, wydania okolicznościowe i dodatki), około
12 tys. wyrazów (80 tys. znaków), 25 - 30 fotografii, w tym około 70% tekstów i
90% zdjęć własnych, reszta pochodzi od korespondentów (a przewinęło się ich
przez dwadzieścia lat ponad dwustu).
Dziewięć razy
zmieniały się winietki gazety. Trzykrotnie redaktor odpowiedzialny za całość
czasopisma (ostatnio w 1996). Pierwszym był śp. Antoni Wnęk, dyr. biblioteki,
drugą Elżbieta Leśniak-Pietruchowa, dyr. ZPSK, trzecim jest niżej podpisany.
Najdłużej i najpełniej z Kurierem współpracowali
Danuta Sułkowska, literatka ze Starego Sącza oraz śp. Edmund Wojnarowski (z Katowic),
sądeczanin, uznany dziennikarz, literat, radiowiec. W Kurierze publikuje także od
czasu do czasu brat pana Edmunda, prof. dr hab. inż. doc. hc Józef Wojnarowski
i mec. Antoni Radecki, jeden z najbardziej szanowanych i barwniejszych mieszkańców
miasta. Wspomnieniami dzielili się z czytelnikami śp. Jan Gryźlak z Barcic
(nauczyciel, pionier i organizator sportu wiejskiego) oraz Karolina Jurecka „Karolinka”
z Londynu (publicystka, działaczka polonijna).
W naszej gazecie publikowaliśmy też teksty
poety i krytyka prof. Stanisława Ignacego Fiuta pochodzącego z Mostek, a także wiersze
wszystkich poetów należących do Klubu Literackiego „Sądecczyzna”.
Umożliwialiśmy start autorom początkującym, w
tym młodzieży. Cyklicznie publikowane są wypracowania różnych roczników licealistów
z klas humanistycznych i dziennikarskich I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii
Skłodowskiej – Curie w Starym Sączu (była wśród nich m.in. świetna obecnie aktorka
Katarzyna Zielińska).
Drukowaliśmy w odcinkach utwory prozatorskie,
które później były wydawane: „Okruchy Pamięci” Magdaleny Ponurkiewicz, „Za
klauzurą. Starosądecki klasztor Klarysek od założenia do współczesności” Danuty
Sułkowskiej.
W Kurierze publikowali też nauczyciele, dzięki
czemu mogli zdobywać ważne punkty do wyższych stopni awansu zawodowego.
Przez dwadzieścia lat
istnienia Kurier był zawsze obecny przy najważniejszych wydarzeniach w mieście
i gminie; radosnych, jak przygotowania i sama wizyta Jana Pawła II w Starym
Sączu uwieńczona kanonizacją bł. Kingi, jubileusz 750-lecia miasta, otwieranie
ważnych obiektów użyteczności publicznej, czy różnych imprezach
społeczno-kulturalnych, m.in. kolejnych edycjach Starosądeckiego Festiwalu
Muzyki Dawnej; i smutnych, jak odejście Ojca Świętego, czy klęski żywiołowe
nawiedzające gminę.
Pisaliśmy też o najważniejszych
decyzjach władz samorządowych, ciekawych inicjatywach i ludziach nadających ton
lokalnej społeczności.
Nigdy w Kurierze nie
było redakcji sensu scricto, zawsze robili go ludzie, dla których była to
najwyżej część ich pracy, choćby pierwszorzędnego znaczenia, a często po prostu
przyjemność.
Z okazji 20. lecia
Kuriera Starosądeckiego serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali o
powstaniu tego czasopisma i przyczyniają się do jego istnienia, a także tym,
którzy w nim pisali i nadal piszą.
Dziękuję też wszystkim
czytelnikom sięgającym po jego tradycyjne wydanie albo odwiedzającym internetową
witrynę www.kurier.stary.sacz.pl.
Ryszard Kumor
|