STARY SĄCZ,
Barcice Dolne,
Barcie
Górne, Gaboń, Gaboń
Praczka, Gołkowice Dolne, Gołkowice Górne, Łazy Biegonickie,
Mostki, Moszczenia Niżna, Moszczenia Wyżna, Myślec, Popowice,
Przysietnica, Skrudzina, Wola Krogulecka |
 | XXXII Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej. Jedenaście występów w pięć dni
W
środę 30 czerwca rusza 32. edycja renomowanego, jednego z najstarszych
w Polsce, znanego w kręgach muzycznych niemal całego świata,
prestiżowego dla miasta i regionu Starosądeckiego Festiwalu Muzyki
Dawnej. W ciągu pięciu dni, do 4 lipca, odbędzie się aż 11
występów. Od 2009 roku festiwal realizuje Centrum Kultury i Sztuki im.
Ady Sari w Starym Sączu, z którym współpracuje dr Andrzej Citak,
sprawujący funkcję dyrektora artystycznego. |
Z Andrzejem Citakiem rozmawia Ryszard Kumor
Po
ubiegłorocznym, życzliwie odebranym, debiutanckim dla Pana festiwalu w
roli dyrektora artystycznego, nadchodzi czas kolejnej odsłony, którą ma
inaugurować, przyjeżdżający ponownie po wielu latach, światowej sławy
specjalista w dziedzinie muzyki dawnej René Clemencic, z zespołem.
Proszę nam powiedzieć, kogo jeszcze zobaczymy i usłyszymy w tym roku?
Oprócz
wspomnianego Maestro Clemencic z zespołem "Orient-Occident-Trio" z
Austrii, na tegorocznym festiwalu będziemy mogli usłyszeć zespół z
Estonii, dwa zespoły ze Szwajcarii oraz cztery z Polski. Zespół
austriacki zaprezentuje m.in. orientalne utwory z Turcji i Persji, zaś
zespół wokalny "Heinavanker" m.in. ludowe hymny Estonii. Dużą atrakcję
stanowić będą prezentacje zespołów szwajcarskich. Pierwszy z nich,
kameralny zespół "Melpomen" przedstawi nam muzykę starogrecką z VI w.
p.n.e., natomiast drugi, zespół wokalny "Peregrina", muzykę klasztorów
klarysek polskich z XIII i XIV w. Z polskich zespołów zasługuje na
uwagę Balet Dworski "Cracovia Danza", który przedstawi spektakl
taneczno-pantomimiczny "Taneczny świat Chopina". W ten sposób
Starosądecki Festiwalu uczci Jubileuszowy Rok Chopinowski. Będzie
również premiera. Poznański zespół "Musica Maxima" ukaże nam nowe
odkrycia polskiej muzyki wokalno-instrumentalnej.
Przyjeżdżają
też wieloosobowe zespoły dziecięce i młodzieżowe, dla których udział w
festiwalu może być pewnego rodzaju nobilitacją. Myśli Pan, że można
już docenić ich pracę poprzez umieszczenie na afiszu tej imprezy?
Tak.
W drugim dniu festiwalu zaprezentuje się młodzieżowy zespół muzyki
dawnej "Rocal Fuza" ze Świeradowa Zdroju. Jest on wielokrotnym
laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Zespołów Muzyki Dawnej "Schola
Cantorum" w Kaliszu i dotychczas wystąpił na prawie wszystkich
najważniejszych festiwalach muzyki dawnej w Polsce, z wyjątkiem
starosądeckiego. Jest to więc dla tego zespołu chyba największa
promocja i nobilitacja. Ponadto na koncercie finałowym naszego
festiwalu, wystąpi dziecięcy zespół muzyki dawnej "Scholares Minores
pro Musica Antiqua" z Poniatowej. Jest on znanym w świecie,
najliczniejszym i najstarszym w Polsce, bo działającym od 1975 roku,
zespołem dziecięcym, który jest ambasadorem kultury muzycznej w swej
kategorii.
Oprócz koncertów festiwalowych obędą się trzy koncerty towarzyszące poza Starym Sączem, co to za pomysł?
Koncerty
towarzyszące często się odbywały w poprzednich edycjach festiwalu. Tym
razem postanowiłem, aby stanowiły one jednak odrębny człon festiwalu.
Są to powtórzone koncerty festiwalowe poza Starym Sączem. Mają one
charakter promocyjny dla samego festiwalu i odbędą się m.in. w Krynicy
i Krakowie. W kolejnych latach chciałbym, aby takie koncerty odbywały
się również w Tarnowie oraz innych okolicznych miejscowościach Starego
Sącza.
O atrakcyjności każdej imprezy decydują przede
wszystkim pieniądze na gaże dla artystów. Zbilansowanie festiwalowych
finansów bywało w przeszłości sporym wyzwaniem i łamigłówką, a jak jest
w tym roku?
Na szczęście mamy w
tym roku większy budżet. Największą dotację, w wysokości 70 tys. zł
uzyskaliśmy z Ministerstwa Kultury. Festiwal wsparły także finansowo
Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz Starostwo
Powiatowe. Podstawowe źródło finansowania stanowi jednak budżet Gminy
Stary Sącz, nad którym czuwa Burmistrz Marian Cycoń. Ponadto, podobnie
jak w ubiegłym roku, uzyskaliśmy wsparcie kilku sponsorów prywatnych.
Próbuje Pan zapewnić festiwalowi finansowanie w jakiejś dłuższej perspektywie, jaki to projekt?
Wiosną
tego roku przygotowałem projekt nowej edycji festiwalu, pod nazwą
"Kontrasty muzyczne - Europa i Azja", na łączną kwotę 500 tys. zł
rocznie. Będzie on po połowie finansowany z budżetu Gminy oraz z
funduszy europejskich, w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu
Operacyjnego. W kwietniu został złożony wniosek, który już przeszedł
pozytywnie ocenę formalną. Mam nadzieję, że ocena merytoryczna również
wypadnie pozytywnie i od przyszłego roku festiwal zostanie rozbudowany
ilościowo i jakościowo. W ramach projektu przewidziane są m.in. występy
orientalnych zespołów z Persji, Chin, Indii i Japonii, pokazy i
widowiska plenerowe, wystawy i warsztaty tematyczne, konkursy,
prezentacje i inne. Projekt obejmuje cykl dwuletni i kontynuację.
W
tym roku jeszcze nie zaistnieje, z przyczyn obiektywnych, zapowiadany w
ramach festiwalu występ w sali widowiskowej modernizowanego "Sokoła".
Prawie wszystkie koncerty odbędą się więc tradycyjnie w zabytkowych
starosądeckich świątyniach, i podobnie jak w roku ubiegłym będą
nieodpłatne, spodziewa się Pan licznego udziału publiczności?
Raczej
tak. Mam nadzieję, że już ubiegłoroczne prezentacje festiwalowe
przypadły do gustu publiczności, a w tegorocznych też będzie wiele
atrakcji. Ponadto uważam, że poprzez promowanie festiwalu poza
regionem, uda się przyciągnąć do Starego Sącza wielu turystów, którzy
będą mieli bogatą ofertę kulturalną. W tym roku patronat medialny
ponownie objęły: Program 2 Polskiego Radia oraz Telewizja Kraków. W ten
sposób na pewno nie zabraknie nam słuchaczy i melomanów, których
serdecznie zapraszam na XXXII Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej.
 |